Pytanie i Odpowiedź 81

Wchodzenie i wychodzenie z wcielenia

Pytanie i odpowiedź na nie dana od Obecności Jedynego w dniu 21 stycznia 2018 r.

 

Pytanie: Czy iluzoryczna część człowieka może sama przychodzić we wcielenie?

Odpowiedź: Brak jej takiej możliwości.

Iluzoryczna część jest tak naprawdę energią, ujemną energią, zniekształcona przez człowieka Boską energią, kiedy on zrobił coś grzesznego, która pozostaje w jego polu energetycznym. Obecność tej zniekształconej Boskiej Energii potem przeszkadza człowiekowi w kluczowych momentach, ponieważ jest ona sterowana w sposób szkodliwy dla człowieka przez tak zwanych pomagaczy, pomocników i podżegaczy* części iluzorycznej.

Kiedy człowiek wychodzi z wcielenia, ciało fizyczne przestaje istnieć. Pozostaje Dusza, tzn. trzy niższe subtelne ciała – astralne, mentalne i eteryczne wraz z ich składową energią. One te mogą być wypełnione zarówno pozytywną energią dobrej karmy, jak i energią ujemnej karmy, która stanowi iluzoryczną część człowieka.

Dusza dąży po zakończeniu wcielenia do połączenia z Duchem człowieka – z jego Wyższą JAM JEST Obecnością, ale może się to zdarzyć tylko wtedy, gdy jego ujemna karma zostanie przekształcona na 100% lub prawie całkowicie na 100%, i Dusza składa się tylko z Boskiej energii Dobrej karmy. Jest to moment Wniebowstąpienia, wejścia do Raju, po którym Duszy brak potrzeby dalszego rodzenia się, to znaczy przychodzenia we wcielenie w nowym materialnym ciele.

W większości przypadków jednak tylko energia dobrej karmy idzie i łączy się z Wyższą JAM JEST Obecnością w Wyższych oktawach Światła, a Dusza z energią ujemnej karmy, czyli z Ego lub tzw. iluzoryczną częścią, pozostaje w oczekiwaniu, aby zejść do świata materialnego w nowym wcieleniu. I tak znowu i znowu. To trwa:

1. dopóki przekształci się całkowicie ujemna karma, a człowiekowi uda się oczyścić karmicznie i wznieść, a jego iluzoryczna część zostanie zredukowana w całości w Światło jego Wniebowstąpienia i przestanie istnieć;

2. lub dopóki człowiek tak bardzo obciąży się karmicznie z wcielenia na wcielenie, że z tego energetycznego zanieczyszczenia jego czakry zaczną się zamykać jedna po drugiej i on przestanie przewodzić Boskie Światło – energię, którą Wyższa JAM JEST Obecność daje mu, aby mógł dalej istnieć.

Proces opisany w punkcie 2 trwa do czasu, kiedy skończy się uprzednio przydzielona ilość energii do danego wcielenia tego człowieka. Ta energia stanowi część energii jego dobrej karmy ze wszystkich poprzednich jego wcieleń i jest dokładnie określona w zależności od zadań, które człowiek zobowiązał się wykonać w swoim obecnym wcieleniu. Celem wszystkich tych zadań jest jego karmiczne oczyszczenie i pomniejszenie jego iluzorycznej części.

Czasami jednak człowiek ignoruje wykonanie tych zadań i zamiast, by przetwarzała się jego stara ujemna karma z poprzednich wcieleń i związane z tym otwieranie się jedna po drugiej zamkniętych jeszcze od urodzenia czakr, on wybiera, aby stale tworzyć nową ujemną karmę. W ten sposób zamyka się coraz więcej jego czakr, aż dochodzi do tego, że aby jego fizyczne ciało nadal istniało, on staje się tak zwanym przez was energetycznym wampirem. Jest to człowiek, który żyje całkowicie kosztem energii swoich bliźnich, ludzi, których spotyka w ciągu dnia oraz dusz, które spotyka w niższych warstwach astralnych w czasie snu, podczas gdy on i inni ludzie śpią.

Kiedy człowiek tak bardzo zanieczyści siebie i obciąży karmicznie, że wszystkie jego czakry zamkną się, jego Dusza pozostaje bez zasilania energią od swojej Wyższej JAM JEST Obecności i umiera. Normalne w takich przypadkach jest, że materialne ciało człowieka też umiera, co także stawia koniec w szeregu jego wcieleń. Ale w przeciwieństwie do Wniebowstąpienia w tym przypadku matryca Duszy – trzy niższe ciała, które zostały beznadziejnie zniekształcone grzesznym upadkiem tego człowieka, idą do przetopienia. Takie jest znaczenie waszego powiedzenia, że dusza grzesznego człowieka idzie do piekła. I jest to wieczne i nieodwracalne.

W niektórych przypadkach jednak, jeśli od razu, w momencie zamknięcia ostatniej czakry do subtelnych ciał człowieka wejdzie jakiś astralny, bezcielesny byt, która utknął między wymiarami i ani może się wznieść, ani jest w stanie wejść w nowe wcielenie, która od pewnego czasu stoi i krąży wokół człowieka, czekając dokładnie na ten moment, wtedy ciało człowieka pozostaje "żywe", lecz jego dusza jest martwa, i w tym ciele zaczyna żyć byt, który go opanował/opętał. Taki człowiek jest bardzo mocnym wampirem energetycznym, a bliscy martwej już duszy nadal opiekują się nim i karmią go swoją energią, kosztem której on żyje.

Bliscy zaczynają dostrzegać różnice w zachowaniu człowieka, ponieważ on naśladuje martwą duszę, bezcielesny byt ma dostęp tylko do niektórych zapisów człowieka, do którego ciała wszedł – tych, które są najnowsze, które pozostały jeszcze w astralnym i mentalnym ciele człowieka. Jest on bez dostępu do głębokich zapisów w jego ciele eterycznym. Dlatego, gdy zapytają człowieka o czymś z dalekiej przeszłości, on mówi, że zapomniał, że nie pamięta lub jeśli odpowie, wymyśla odpowiedź daleką od prawdy.

W takich przypadkach opętania, jeśli bezcielesny byt wejdzie w ciało człowieka obłożnie chorego i pod opieką bliskich, jest bardzo prawdopodobne, że on ich przeżyje, po tym jak wyczerpie zawczasu całą ich energię życiową, która została przydzielona do ich wcieleń. Jedynym ratunkiem dla bliskich takiej opętanej martwej duszy jest na czas połapać się, że tracą dużo energii, czują się źle i brak im sił zawsze, gdy kontaktują się z tym swoim "bliźnim" i oddać go do ośrodka dla obłożnie chorych lub domu opieki; lub jeśli jest zdrowy i młody, odseparować go, aby mieszkał w innym miejscu i przestać komunikować się z nim prawie na 100%. A ludzie, którzy ich znają, powinni być bez osądzania ich za ten wybór, ponieważ jest to najbardziej słuszny z Pańskiego i Boskiego punktu widzenia wybór w tym konkretnym przypadku.

JAM JEST Obecność Jedynego

 

line

* Zobacz w Pytanie i odpowiedź 74 "Pomagacze, pomocnicy i podżegacze".

 

© Rosica Aweła

do "Nauka"


ZJEDNOCZENIE
www.edinenie-vsemirno.net